Dzisiejszy wpis jest inspirowany jedną z dziwniejszych rozmów telefonicznych, jakie kiedykolwiek odbywałem. Zadzwonił do mnie Pan (nazwijmy go - nieco na wyrost - Polemistą), który zarzucił mi przekłamania w poście dotyczącym Mehrabiana. Jak słusznie zauważył, Mehrabian pisał o tym, co można nazwać komunikowaniem emocji czy intencji (czy też znaczeniem emotywnym czy znaczeniem społecznym). Zgoda. Tyle tylko, że Polemista nie zrozumiał postu, przeciwko któremu chciał zaprotestować. W poście były bronione następujące tezy:
1. Wiele osób, które powołuje się na liczby 55%-38%-7% ani nie zna oryginalnych badań Mehrabiana, ani się do nich poprawnie nie odwołuje.
2. Nawet przy poprawnej interpretacji badań Mehrabiana (czyli w odniesieniu do komunikacji emocji) wysnute przez niego wnioski są wątpliwe, gdyż:
- można jego badaniom zarzucić niedostatki metodologiczne;
- nie uwzględniają uwarunkowań sytuacji komunikacyjnej np. jej rodzaju (zdecydowanie więcej komunikujemy niewerbalnie "twarzą w twarz" niż za pomocą smsa) - zdarza się zatem, że w niektórych sytuacjach komunikacyjnych bazujemy bardziej na przekazie werbalnym niż niewerbalnym.
3. Osoby, które bezkrytycznie powołują się na liczby 55%-38%-7%, wystawiają sobie złe świadectwo jako specjaliści od komunikacji niewerbalnej.
Zobaczmy zatem, kto tu miał rację.
środa, 12 grudnia 2012
niedziela, 18 listopada 2012
Kolor oczu, źrenice a postrzeganie
Pisałem już o tym w poprzednim poście, że osoby o powiększonych źrenicach postrzegane są jako bardziej atrakcyjne, życzliwe i przystępne. Zauważmy także, że u osób o ciemnych oczach (np. ciemnobrązowych) znacznie trudniej dostrzec zmiany szerokości źrenic niż u osób o jasnych oczach (np. jasnoniebieskich). Nawet więcej: bardzo ciemne oczy wyglądają tak, jak gdyby źrenice były cały czas mocno powiększone (przykład poniżej).
Czy w związku z tym osoby o ciemnych oczach będą postrzegane inaczej niż osoby o oczach jasnych?
Czy w związku z tym osoby o ciemnych oczach będą postrzegane inaczej niż osoby o oczach jasnych?
Źrenice, autoprezentacja i reklama
Spójrz na poniższe obrazki (pochodzące z naprawdę niezłej książki Allana i Barbary Pease Mowa ciała, Rebis, Poznań 2007, s. 205) i oceń, na którym z nich modelka wygląda atrakcyjniej:
Najprawdopodobniej wybrałeś lub wybrałaś obrazek drugi (ten z prawej strony). Obrazki te różnią się jednym szczegółem - kobieta na prawym obrazku na o wiele bardziej rozszerzone źrenice. To wystarcza do tego, żeby prezentowała się atrakcyjniej. Wiedziały o tym prostytutki, zakrapiając sobie oczy zawierającą atropinę belladoną. Co więcej, osoby z rozszerzonymi źrenicami są postrzegane również jako bardziej życzliwe i przystępne. Jedne z ciekawszych badań dotyczyły postrzegania matek trzymających swoje dziecko. Wyretuszowano zdjęcia matek tak, aby na jednym miały powiększone źrenice (w stosunku do szerokości wyjściowej), a na drugim zwężone. Osoby badane jednoznacznie wskazywały na matkę z powiększonymi źrenicami jako matkę bardziej kochającą swoje dziecko, choć tylko nieliczni mogli właściwie uzasadnić swój wybór. To sprawia, że szerokość źrenic jest niezwykle istotna w kontekście autoprezentacji.
środa, 31 października 2012
Zaciśnięte usta, Frytka i politycy


Brwi ściągnięte w dół i do siebie, przeszywające spojrzenie, wysunięta szczęka, rozszerzone nozdrza, zaciśnięte, zwężone wargi lub wyszczerzone zęby - to może składać się na ekspresję mimiczną gniewu czy złości. Nas będzie interesowała tym razem nie pełna ekspresja gniewu, ale niepełna ekspresja lub oznaka gniewu kontrolowanego czy rozdrażnienia. A dokładnie - zwężone i zaciśnięte wargi.
10 przykazań Joe Navarro
Joe Navarro, były agent FBI i specjalista od komunikacji niewerbalnej, przedstawia w swojej - skądinąd naprawdę niezłej - książce What Every Body Is Saying (polskie wydanie: J. Navarro, Mowa ciała, tłum. B. Grabska-Siwek, Warszawa 2011) dziesięć przykazań skutecznego odczytywania sygnałów niewerbalnych. Moim zdaniem, są to niezwykle wartościowe wskazówki. Dlatego też zamieszczam je poniżej wraz z moim komentarzem. Wcześniej jednak zdjęcie autora książki, a także okładki jej polskiego wydania.
wtorek, 16 października 2012
Eksperci czy ignoranci? Reaktywacja
Co jakiś czas na adres mailowy mojej firmy szkoleniowej przychodzą zgłoszenia od rozmaitych trenerów i ekspertów z różnych dziedzin, deklarujących gotowość do przygotowania i poprowadzenia szkoleń. Nie ukrywam, że choć jestem otwarty na tego typu propozycje, gdyż moim zamiarem jest zaoferowanie klientom najlepszych usług na rynku, to za każdym razem miewam wątpliwości co do rzeczywistej wiedzy i umiejętności aplikującego trenera. Jest bowiem tak, że uzyskane dyplomy, certyfikaty i doświadczenie w prowadzeniu szkoleń (i odpowiednio skonstruowane CV) uprawdopodabniają posiadanie odpowiednich kompetencji, ale nigdy nie zapewniają pewności. A ja muszę być bliski pewności, że powierzam edukację klientów mojej firmy właściwej osobie. Dlatego też kiedy otrzymałem zgłoszenie od trenera zajmującego się komunikacją niewerbalną (dla zaciemnienia identyfikacji tej osoby będę konsekwentnie pisał w rodzaju męskim, nie przesądzając, czy ta osoba była kobietą czy mężczyzną), postanowiłem się z nią spotkać i osobiście przetestować jej umiejętności.
Tajemnicze 93%, Mehrabian i pseudo-eksperci
Oszustwo czy niekompetencja?
Przeglądając strony internetowe poświęcone komunikacji niewerbalnej, często czytamy o nadzwyczajnym wyczynie naukowców, którzy „udowodnili” jakoby tylko nieznaczna część tego, co komunikujemy, miała charakter werbalny. Pojawiają się nawet „twarde” liczby: komunikat werbalny stanowi tylko 7%, a pozostałe 93% to sygnały niewerbalne (w tym 55% to tzw. mowa ciała, a 38% dotyczy tonu, barwy głosu itp.).
Niesamowite, prawda?!
Przeglądając strony internetowe poświęcone komunikacji niewerbalnej, często czytamy o nadzwyczajnym wyczynie naukowców, którzy „udowodnili” jakoby tylko nieznaczna część tego, co komunikujemy, miała charakter werbalny. Pojawiają się nawet „twarde” liczby: komunikat werbalny stanowi tylko 7%, a pozostałe 93% to sygnały niewerbalne (w tym 55% to tzw. mowa ciała, a 38% dotyczy tonu, barwy głosu itp.).
Niesamowite, prawda?!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
